Dziś rano, w rozmowie z rozgłośnią katolicką (najwyraźniej publiczne już nie są warte informowania), szef kancelarii premiera poinformował o nowych obostrzeniach, które dziś ogłosi premier. Dziennikarze spekulują jakie nowe ograniczenia nas czekają… Poczekamy, zobaczymy, nie nakręcajmy się…
Oby tylko nie nakazali siedzenia w domu i to teraz, kiedy w końcu pogoda ma zacząć się poprawiać.
Na pewno nagle skoczą nam zachorowania i jestem pewna, że TVP zrzuci to na demonstracje. Tymczasem jest to spowodowane zmianą sposobu liczenia. Wcześniej statystyki nie obejmowały zakażeń wykrywanych w badaniach wykonywanych prywatnie, teraz zaczną.
Dziwnym trafem, rozporządzenie zmieniające sposób liczenia, wydano dzień po wydaniu wyroku TK, a nowy sposób raportowania będzie obowiązywał od jutra. Taki zbieg okoliczności.
