Kolonie za granicą

      Brak komentarzy do Kolonie za granicą

Kategorie

Dwa miesiące wakacji to przyjemność dla dzieci i wyzwanie dla rodziców. No bo przecież coś trzeba z tymi małymi albo większymi Milusińskimi zrobić. Jeśli dzieci są większe, to co prawda można je zostawić same w domu, ale często trzeba mieć świadomość, że dziecko spędzi ten czas śpiąc do południa, a później siedząc w internecie. W przypadku małych dzieci, sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana. Czasem pomocne są babcie i dziadkowie. Czasem w szkołach są organizowane wakacyjne zajęcia. Ale co poza tym?

Poza tym zwykle wysyłamy dzieci na kolonie i obozy, żeby jak najlepiej odpoczęły w aktywny sposób. Przy wyborze miejsca na wakacje ma znaczenie nie tylko długość wyjazdu, ale też cena, miejsce czy  atrakcje. W przypadku mniejszych dzieci ważne są troskliwe, sprawdzone opiekunki, które będą umiały uspokoić dziecko w razie kryzysu. No i oczywiście ciekawy program.

Większe dzieci często wolą obozy – mniej lub bardziej – survivalowe. Bo co prawda „survival” brzmi dumnie i zachęcająco, ale jego konsekwencje mogą być dla wielu dzieci nie do zaakceptowania. Dzieci przyzwyczajone do komfortu co prawda miałyby ochotę na żeglarstwo, kajakarstwo, wspinaczkę, paintball, itp. ale po powrocie, po całym dniu biegania wolałyby wziąć ciepły prysznic i położyć się w wygodnym pokoju w pensjonacie czy hotelu. Więc jeśli zaproponujemy im letnią wodę i nocleg w szałasie albo wieloosobowym namiocie, mogą nie być tak zachwycone.

Ze względu na nieprzewidywalną pogodę, a także często – chęć szlifowania języka obcego oraz „obejrzenia czegoś nowego” – rodzice coraz częściej decydują się wysłać dziecko na kolonie czy obóz za granicą. Taki wyjazd – zwłaszcza, gdy jest połączony z ciekawym programem zwiedzania i/lub nauką języków, pozwoli dziecku nie tylko wypocząć, ale i w przyjemny sposób poszerzać wiedzę. No i nie jest odbierany przez Milusińskich jako nauka tylko po prostu kolonia czy obóz. W takiej atmosferze jeszcze lepiej można przyswoić wiedzę.

Oczywiście, wysyłając dziecko na kolonię czy obóz czy to w kraju, czy za granicę, warto sprawdzić organizatora. Często jest to dość łatwe, bo albo sami korzystamy z danego biura, albo korzystali z niego znajomi. Przynajmniej u nas tak jest, że dzieciaki ze szkoły jeżdżą z trzema sprawdzonymi biurami, a więc żadne niedociągnięcia się nie ukryją 🙂 W pozostałych przypadkach pomocne będą opinie, chętnie wyrażane przez rodziców w sieci, zwłaszcza przez niezadowolonych rodziców. Zatem brak negatywnych opinii jest najlepszą opinią.