Adopciaki to zwierzęta ze schroniska adoptowane przez nowych właścicieli. Zwykle nie są to szczeniaki czy kociątka tylko bardziej dorosłe zwierzęta, oddane czy porzucone, gdy już uroczy czas minął, albo zwierzę wyrządziło zbyt dużo szkód. Czasem są też odebrane interwencyjnie od agresywnych ludzi lub „zaniedbywaczy”.
„Zaniedbywacze” to ludzie, których dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Biorą do siebie zwierzęta nie mając dla nich czasu, ani nie stwarzając im odpowiednich warunków. Przez ich dobre chęci cierpią zwierzęta, sąsiedzi i oni sami. Zdarza się, że interwencyjnie jest odbieranych z mieszkania kilkanaście psów.
Adopciaki są słodkie, ale rzadko kiedy schronisko zna ich przeszłość. Trzeba się więc liczyć z wielką niewiadomą, z niespodziankami i pracą ze zwierzakiem.
Trzeba też wierzyć, że da się go zsocjalizować i wychować na rodzinnego przymilaska. Bo uważam, że te zwierzęta zasługują na drugą, a czasem nawet trzecią czy czwartą, szansę 🙂
