Wyjazdy wakacyjne

      Brak komentarzy do Wyjazdy wakacyjne

Kategorie

Ciekawa jestem co bym usłyszała, gdybym zadała 100 przypadkowym osobom pytanie: z czym im się kojarzą wyjazdy wakacyjne? I musieliby podać pierwszą myśl. Co to by było? Być może wypoczynek albo dalekie wyjazdy, wyprawy, plażing, chodzenie po górach, żeglowanie, relaks, odpoczynek od pracy. A może coś innego: parawany, wrzeszczące dzieci, tłok, upały, małe pokoiki z malutką łazienkę zwane mikro-apartamentami, piętrowe łóżka, walka o miejsce na plaży i przy stoliku w smażalni?

Ja w tym roku część wakacyjnych wyjazdów mam już za sobą. Pojechałam przed sezonem, więc mogę odpowiedzieć: relaks. Było trochę upalnie, trochę z umiarkowaną temperaturą. Była niemal pusta plaża, brak problemów ze znalezieniem stolika w restauracji czy odwiedzenia lokalnych atrakcji bez kolejek. Nie było przepychania się między ludźmi. Po prostu bajka. Ceny też niższe niż w sezonie.

Drugą część urlopu biorę po sezonie. Niech się przewalą wakacyjni plażowicze, którzy często są męczący, roszczeniowi i do tego ciągną ze sobą gromadę niewychowanych, wrzeszczących dzieciaków, którym nikt nie wytłumaczył zasad zachowania w miejscach publicznych.

Nie mam nic przeciwko pracy przez lipiec i sierpień, w pustym klimatyzowanym pomieszczeniu. Na spokojnie, bo to wolno snujący się okres w pracy. A że dzień długi, więc po pracy jest czas na odpoczynek w plenerze.

A kiedy wszyscy wrócą do pracy i zacznie się wrześniowa kołomyja, bo każdy będzie chciał zaznaczyć swój powrót do pracy, wtedy ja sobie wyjadę w górki 😉 I znowu będzie miło na pustych szlakach. Taki mam plan na ten rok 🙂