Życzenia świąteczne

      Brak komentarzy do Życzenia świąteczne

Kategorie

Dzisiejszy wpis zasadniczo miał dotyczyć grudnia, pogody i okresu przedświątecznego, z całym jego arsenałem zamieszania i emocji. Jednak w trakcie wpisywania tytułu zmieniłam zdanie i postanowiłam jednocześnie złożyć życzenia świąteczne, ponieważ spojrzałam na daty poprzednich wpisów. Nie da się ukryć, że bywam tu rzadko. Zbyt rzadko. Być może wpiszę na długą (i coraz dłuższą) listę moich przedświątecznych postanowień, żeby poprawić moją obecność, ale kto to może wiedzieć, co z tego ostatecznie wyjdzie…

Żeby nie być gołosłowną, pozostawię tu ślad moich przemyśleń na koniec kolejnego roku. Zawsze darzyłam grudzień wielką sympatią, mimo że czym więcej lat mi przybywa, z tym większym żalem muszę stwierdzić, że robi się jakiś taki melancholijny. Człowiek zamiast cieszyć się zbliżaniem aktualnych świąt, z rozrzewnieniem wspomina te z dzieciństwa. Nie, żeby wspomnienia nie były miłą rzeczą. Tyle, że rozpraszają bieżącą radość. Ostatecznie wiadomo, że już nigdy nie będzie tej „magii” (okropne słowo, ale coś w tym jest), która była w dzieciństwie.

Tegoroczny grudzień też nie jest taki, jaki zapamiętałam z dawnych lat, choć zapewne do ostatniego dnia, a nawet do ostatniej godziny będę czekać na śnieg i zimową atmosferę. Podobno w tym roku jest duża szansa na białe święte, ale wolę nie cieszyć się na zapas. Póki co jest cieplej niż w październiku czy listopadzie. A co będzie dalej, to się zobaczy.

Co do przedświątecznej atmosfery to w dzisiejszych czasach łatwo w nią wejść. Wystarczy „wycieczka” do sklepu, w którym już od miesiąca można posłuchać świątecznych przebojów. Można tam też „wyniuchać” świąteczne zapachy i nacieszyć się widokiem choinek i światełek. Można się wkurzać, ale co by nie mówić, to działa. Nie tylko rozluźnia nasze zasady finansowe, ale w ogóle dodaje energii i zapału do biegania, szukania prezentów i planowania świątecznych potraw oraz dekoracji.

A za niecałe dwa tygodnie już święta… Jak już pisałam, rzadko tu bywam, więc z tej okazji chciałabym złożyć Wam życzenia świąteczne i noworoczne. Otóż, życzę Wam tradycyjnie dużo zdrowia, szczęścia i radości oraz uzupełniam o życzenia spędzenia tego czasu w gronie rodziny i przyjaciół, udanego gotowania i pieczenia, zadowolenia  – przede wszystkim z siebie, zatrzymania się na chwilę, aby podsumować mijający rok oraz mądrych postanowień na przyszły i wiele konsekwencji i samozaparcia do ich realizacji, więcej luzu i dystansu do siebie i bliskich 🙂 Wszystkiego najlepszego.