Nie jestem kibicem, bo uważam, że piłka nożna to sport nudny i przepalanie publicznych pieniędzy. Gdyby miłośnicy sportu ruszyli się z kanapy, zamiast ekscytowania się kolejnymi „Polacy, nic się nie stało” i dyskutowania przy piwie i chipsach co to oni by nie zrobili gdyby grali, to też dobrze by im to zrobiło. Ale to już chyba takie skrzywienie narodowe.
Dziś od rana słyszę o kolejnej strasznej kompromitacji – przegranej z Albanią. A tam starasznej. Ja tam czekam na przegraną z San Marino i Watykanem… I pewnie się doczekam 😉
Mam nadzieję, że ten naród kiedyś zmądrzeje i zacznie inwestować w te dyscypliny sportu, w których mamy osiągnięcia. Będą to o wiele lepiej wydane pieniądze. I ograniczymy burdy na stadionach…
